| Teksty |
|
Złe | Palestyna | Dorota | Oczekiwanie | Studnie | Przemijanie | TV | Przebacz mi | Młodość | Chcę Ci coś opowiedzieć Złe muz. i sł.: Jacek Dewodzki Nic nie rozumiem duszę się Po głowie krążą myśli roje Bo kiedy pusto w domu Twoim To bez miłości słowa moje Choć chcę do przodu krążę wkoło Bo nogi w lewo zawsze skręcą Ścieżką, po której może dojdę Do miejsca, w którym żyć niedobrze W człowieku źle Bijące serce Boli tylko wtedy Kiedy jest za późno W człowieku źle Zrobione ręce Potrafią pomóc wtedy Kiedy jest za późno Wyłupione z życia oczy Rachunek krzywdy nie zwrócony Nie uratuję Twojej duszy Kiedy przez próżność jest w niewoli Palestyna muz.: Robert Pieculewicz, sł.: Jacek Dewodzki Czasami czuję się jakbym umiał latać Czasami myślę, że jestem już ptakiem Dlaczego więc znów błądzę wśród ciemności? Do światła lgnę jak ćma nieprzytomnie Nie pozwól mi Panie Zostać między snem a umieraniem Czasami myślę, że jakiś cud mógłbym ziścić Wtedy uderzam głową w twardy mur nienawiści Dorota muz.: Jacek Foszczynski, sł.: Jacek Dewodzki, Robert Pietrzyk, Jacek Foszczynski Po drugiej stronie ja wyleczyć chcę serca żal Po drugiej stronie Ty w moich snach Twoja twarz Po tamtej stronie dnia obudzi nas nadziei blask Po tamtej stronie dnia rozgrzeje nas miłości żar Wiem Będziemy razem Mam W Bogu wiarę Po drugiej stronie ja wyleczyć chcę serca żal Po tamtej stronie dnia rozgrzeje nas miłości żar Oczekiwanie muz i sł.: Jacek Foszczynski Jak każdy uczciwy Żyłem za grosze Choć raz było lepiej To za często gorzej Pod otwartym niebem Na zamkniętej ziemi Czekałem z nadzieją Że to się w końcu zmieni Kiedyś przyjdą takie chwile Że zamiast upaść w niebo się wzbiję Będę wiatrem ptakiem motylem Będę wiedział, że Żyję Jak każdy szczęśliwy Pragnąłem miłości Lecz w każdym uczuciu Było ziarno zazdrości Pod otwartym niebem Gdzie niebo dla ziemi Ziemia dla ludzi A ludzie jakby nie z tej ziemi Studnie muz. i sł.: Jacek Foszczynski Studnie pełne łez W ludziach ból i gniew Przemoc budzi strach Armagedon trwa W sercu zemsty znak Z bratem walczy brat Wrogów każdy ma Armagedon trwa Czarne złoto Żółty piach Ludzie pionki Ludzie z kart A życie nie jest grą Król pokoju Tyran zła Tysiąc masek Jedna twarz Czy zawsze będzie tak Życie walka śmierć Zdobyć zniszczyć zgnieść Czemu w każdym z nas Armagedon trwa? Przemijanie muz.: Marcin Lorek, sł: Jacek Dewodzki Czemu ludzie swoje życie nazywają przemijaniem? Zegara biciem Oczekiwaniem na cud Czemu ludzie swoje życie zamieniają w przemijanie? Malowanie w szarość Oczekiwanie na cud Czemu miłość przemieniają w ciężki kamień? Obiecując, że od jutra Rozstaną się z samotnością Ja wiem, że wiesz, co dzieje się Ja wiem, że wiesz Codziennie szukać siły na swej duszy zmartwychwstanie Tracą na dzieję w końcu Bo nic samo się nie stanie Tak od zaraz TV muz. i sł: Jacek Dewodzki Zapytaj czy Twój głos Usłyszy ktoś Kto potrzebuje słów Pomyśl czy Twój szept Przebije szum Telewizyjnych bredni Zapytaj czy już wiesz Co zrobić chcesz By serce zmienić w diament Odpowiedz, co masz dać By potem brać Gdy w głowie myśli zamęt Idź W stronę światła Proszę idź Tam Gdzie jedna prawda Nadziei świt Zapytaj czy Twój krzyk Zrozumie nikt Kiedy nikt to wszyscy W powodzi swoich łez Utoniesz, bo To są łzy nienawiści Przebacz mi muz. i sł.: Jacek Foszczynski Wkoło tłum Ludzi złych I tak się uczę Mówią szmal Dobry wóz To szczęścia klucze Poświęcili życie złu I brną w tym bagnie Mury kłamstw W gruzach słów By tylko żyć wygodnie Wybacz mi już wiem Zgubiłem drogę Wybacz mi mój lęk Zawistną trwogę Wybacz mi mój grzech Że znów zwątpiłem Wybacz mi już wiem Źle postąpiłem Gniewu płaszcz Okrył świat Który sam stworzyłem Setki spraw Tysiące miejsc W których nie byłem Kto da poczuć życia smak? Kto mi żyć pozwoli? Teraz wiem, bo każdy z nas Kiedyś to przechodził Młodość muz. i sł.: Jacek Foszczynski W kalendarzach młodych lat Gubiłem dzień za dniem Szukałem nowych prawd Wiem nie było wcale źle Lecz nie był to złoty wiek Bo więcej było strat W oceanach dziwnych spraw Topiłem dzień za dniem Aż zdrowia było brak W trudnych chwilach doszedł stres Nienawiść płacz i gniew Śmierć zabarwiła krew Nie pozwól mi zabłądzić Nie pozwól znowu zbłądzić Nie pozwól bym w potrzebie Liczył sam na siebie W codzienności pustych dat Myślałem dzień za dniem Co zmienić w sobie mam? choć trucizny znałem smak Znalazłem dobry lek By sercu było lżej Kryzysowa strategia młodość oparta na mediach Bez wyrazu, lecz cool biorąc kichę na wzór Tu kultura umiera tworzona tylko na barierach Sam nic nie poradzę, bo słaby jestem facet Ale miałem marzenia Życzenia księcia Gienia I wszystko przepadło Upadło gdzieś na dno Bo życie przemija a smutek dobija Każdy kuma, o czym mowa Strategia kryzysowa
Chcę Ci coś opowiedzieć
topmuz. i sł.: Jacek Dewódzki Chcę Ci coś opowiedzieć Ale brakuje słów Żeby wyrazić to co czuję Mógłbym to namalować Lecz nie wymyślił nikt Kolorów które można użyć Napisać mógłbym wiersz Lecz jak odnaleźć rym Który uwielbi imię twoje Na zawsze z Tobą być Śnić z Tobą twoje sny Jak mam Ci o tym opowiedzieć Kocham Cię już wiem Jedno słowo cichy szept Kocham Cię już wiem Jedno słowo a tyle mieści się Kocham Cię już wiem Jedno słowo a tyle mieści się Kocham Cię już wiem Jedno słowo cichy szept |